
W piątek (27.11) w Kuusamo błąd Tepesa wykluczył Małysza z udziału w pierwszych zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich. Słoweniec zapalił Małyszowi zielone światło, choć wszystkie wskaźniki prędkości i kierunku wiatru pokazywały, że jest on za mocny. Po tej fatalnej decyzji Adam Małysz i jego sztab szkoleniowy złożyli apelacje, która została odrzucona. Na pocieszenie Małysz dostał przeprosiny od Tepesa. Liczę, że 5 i 6 grudnia w Lillehammer Małysz pokaże, że jest w pełni sił i może walczyć z najlepszymi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz